Skuter to kingway martinelli. Dzisiaj znalazłem czas więc wziąłem się za niego. Rozebrałem głowicę, przy okazji cylinder, ustawiłem pierścienie, zmieniłem uszczelki, głowicę wyczyściłem, zawory wypolerowałem i teraz głowica jest w porządku, zawory szczelne. Po złożeniu oczywiście ustawiłem rozrząd, zawory, ponowne czyszczenie gaźnika, czyszczenie filtra powietrza. Aha mała poprawka, ten osad w gaźniku był od strony filtra, a nie króćca.. i jeszcze zawór egr wyczyściłem. Teraz skuter jakoś jeździ. Ostatecznie wywaliłem ten egr i teraz do ok. 70km/h można się rozpędzić. Problem jest taki, że między 15-20 skuter ma muła i lekko przerywa, ale przy innych prędkościach szatan

I jeszcze jedno w króćcu są 2 rurki(podciśnienie paliwa i egr) i ta do której był podłączony egr jak jest zaślepiona to nie wkręca się na najwyższe obroty a jak jest odłączona to jest problem z ustawieniem wolnych obrotów(wiadomo, lewe powietrze). Jak to doregulować, żeby wszystko grało?