A więc mam problem, wymieniłem pierścienie, zawory docierałem, wszystko wsadziłem jak trzeba, poustawiałem, czas na odpalanie, słaba kompresja ale odpalil chwile i zgasl, poszedłem do domu cos przegryść i przyszedłem, kompresja jest i za drugim odpalił chwile pochodził zgasł i znowu mała kompresja, panowie co jest grane ?





Jak już to wlewa się ropę 