mam juz przejechane ok 250 km i jeżdzę tak normalnie czyli 45-50 góra na 6-7 tys obrotów, przerwy robię tak co 6-7 km. Może się coś przez to stać? A!!! i mam tez takie problemik że albo się przyzwyczajam do mocy albo on czasami dostaje lepszego kopa a czasem słabnie, odczucie słabnięcia mam gdy trochę się rozgrzeje :? ale czy zimny czy gorący to pali jak strzała, od kopa bez gazu
Więc czy jest z nim coś nie tak czy tylko mi się wydaje?





to dobrze docieram czy nie? 

