Witam wszystkich. Mam taki problem jak w temacie. Ale zacznę od początku, jeżdżę Kingwayem Streetem, mam go od nowości przejechałem na oryginalnym silniku 4700 i postanowiłem zwiększyć pojemność bo brakowało mocy a ze miałem odłożony hajsik to kupiłem nowiuteńki silnik 110 (z wybiciem 49ccm). Jako ze silnik nowy to nie chciałem go zajechać wiec zmieniłem ODBLOKOWANE CDI (moduł zapłonowy) na zablokowane (żeby nie kusiło mocą i wysokimi prędkością) motorek fajnie jeździł ale jak dochodziły obroty do maximum jakie dyktowało CDI (4750obr/min bodajże) to moto strzelało, osłuchowo podczas jazdy jak by w gaźnik i szarpało w przód (jak by krótko trzasnąć w przedni hebel) i dalej jechał normalnie ale po chwili było tak samo... wiec starałem się otrzymywać minimalnie niższe obroty. po 350km musiałem jeździć do roboty ponad 25km wiec jazda max 50km/h i to strzelanie w gaźnik to szło cholery dostać. wiec wrzuciłem odblokowane CDI od mojej kochanej 50ccm motorek łapał na strzała chodził ładnie, lecz... ... przy stałych obrotach i prędkości (jak utrzymuje manetkę w jednej pozycji) nadal zdarza mu się kurna strzelić, co prawda nie koniecznie przy 50km/h ale zdarza się, Lecz tylko przy stosunkowo niskich obrotach (na 4biegu max 55km/h - wyżej już raczej nie strzela, a jeżeli już to raz na ruski rok) nie wiem jakie to obroty bo nie mam obrotomierza (niestety). Dobra objawy już wymieniłem teraz co próbowałem zrobić...
-regulowałem gaźnik mieszankę i obroty w każdą stronę i efekt identyczny
-zawory - jak sprawdzałem po przejechanych 300km to wylot miał 0,10 a wlot 0,07 . a nigdzie nie mogłem znaleźć prawidłowych do 110, wiec zawory są "fabrycznie ustawione" (moja 50ccm przejechała do 4tysi bez regulacji i chodziła wzorowo)
-świeca - jest fabryczka sprawdzałem tez na tej od 50ccm i tak samo
-kruciec ssący jest dość wysoko

ale wątpię żeby to było od braku paliwa bo moto w tedy inaczej się zachowuje (miałem tak w 50ccm na wysokich obrotach bo gaźnik nie wyrabiał xD)
z racji tego ze silnik to nóweczka na gwarancji to nie za bardzo mam ochotę go rozkręcać. może ma ktoś jakieś pomysły od czego tak się może dziać.