Witam.
Autor tematu zapytał na priv i myślę że mogę pokusić się o wklejenie togo również tutaj na większym forum. Jeśli chodzi o awaryjność sprzedawanych przez nas YX140 to wygląda to następująco:
W ciągu 2 lat przygód z tymi silnikami nic złego u żadnego z naszych "crossowych" znajomych i klientów się nie wydarzyło. Nie miałem sytuacji żeby coś się rozsypało samo z siebie. Główne usterki to zaciągnięcie piachu przez filtr powietrza ( a co za tym idzie wymiana cylindra i tłoka ) oraz jazda bez oleju ( wiadomo ). Poza tymi przypadkami większych awarii nie stwierdzono.
Jest również tak jak piszecie - była pewna partia silników YX 140 które potrafiły paść - i z tego co doczytałem to chodziło o łożysko w skrzyni.
Żeby nie być gołosłownym proszę o informację ilu kilometrom normalnej jazdy według was może równać się takie 30 minutowe chasnie po polu

? To tylko wycinek - ale możecie być pewni że było tego dużo więcej...
W załączeniu krótki edit z kamerki oraz relacja z zawodów w Ostrowie.
Zresztą obczajcie resztę filmików na yt na naszym profilu i zobaczcie jak jest jechane.
MRF 140 YX - włączcie HD !
Relacja video Ostrów
ps. sprzęgło 3 tarczowe jest w LF 120 , YX140 ma 5 tarcz