Jak jadę to na 3 dzisiaj poszedł do 7,5k na 4 już przy 6 zaczyna hamować i przerywać. Drugi bieg idzie minimalnie wyżej ale też widać że to jeszcze nie to. Zauważyłem jeszcze, że jak np jadę pod górę to mogę manetkę do końca przycisnąć i jedzie bez przerywania (oczywiście obroty znacznie mniejsze) Czyli pod obciążeniem nie przerywa tak jak na prostce. Jeszcze mam wizję podniesienia poziomu paliwa w komorze ale nie wiem czy to dobry pomysł i jak się za to zabrać żeby nie narobić więcej szkody
Teraz pytanie - jutro idę kupić nową świecę, ale jakby co to chyba już ten gaźnik mnie pokonał i będę chciał kupić jakiś nowy - jaki do 50 wybrać ? Teraz mam pz19




Później lepiej dogrzałeś silnik i elektroda oraz izolator się już oczyściły, a obwód świecy jeszcze nie.
Ja często jeżdżę na trasy poniżej 20km, spokojnie i też mam trochę czarną świecę.
![;]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/krzywy.gif)


Już mnie to boli, bo niby jedzie ale co z tego jak takie szopki odstawia nawet na prostej...


