Do Łosia więcej jak prawdziwe 125 bałbym się wsadzać, przy tej pojemności i mocy ten sprzęt najlepiej jedzie, miałem porównanie Lifan 125 do 110 NO NAME. Oddala się w trybie pilnym w podskokach. Pchanie 150ccm,200ccm do Łosia jest możliwe ALE za dużo przeróbek i od razu widać że to nie jest 50ccm.
Benzer YANKEE + LIFAN 120ccm + PZ22 60 tys km i dalej się kręci
Ich brauche Geld für Gasolin Explosiv wie Kerosin Mit viel Oktan und frei von Blei Einen Kraftstoff wie Benzin! Gib mir Benzin! R+
Do łosia sam bym się bał. Kumpel ma takie coś w 50ccm, jazda na tym nie należy do przyjemnych. Podnóżkami przydarłem wyjeżdżając z podwórka od kumpla,na mokrym jedzie tam gdzie chce.
Wracając do GB bo do niego bym ładował większy silnik. Czy silnik 200 pionowy zmieści się w ramę bez jej cięcia? Zależało by mi na tym żeby to była kwestia wyjęcia starego,pomierzenia,wyspawania mocowań i już będzie siedział w ramie. Coś tam powzmacniać przy główce ramy w szczególności bo słyszałem że tam lubi pękać. Jak sadzicie, lepiej dołożyć do pionowego 200ccm czy nie kombinować i wsadzić 140stkę?
Ja bym nie kombinował, tylko wsadzał zwykłą, poziomą 140'stke. A nóż, że z tą 200cc będą problemy z zamocowaniem, to co? Pozatym, nawet głupi (bez obrazy) policjant chyba zobaczy róznicę pomiedzy 50cc a 200cc.
JeÂżeli Ci pomogÂłem, moÂżesz daĂŚ "PomĂłgÂł", lub "Browca"
Możecie mnie za to znienawidzić ale odradzam kupno łośka. Sąsiad ma taki sprzęt, jeździłem nim trochę i wiem po sobie że jak masz 175+ cm wzrostu to jest on strasznie niewygodny, po 10 km wysiadają nadgarstki, ramiona, plecy i du*a.
Silnik od starej MZ i to w 2t do nowego chińczyka? Sory ale jak dla mnie kompletnie bez sensu. bumek, Nie przesadzaj,takiej tragedii na łosiu niema, chociaż nie jest najwygodniejszy to zrobiłem z pasażerem i to na 50ccm około 80km bez przerwy i poza tym że się ugrzał trochę to ani jeden ani drugi obolały nie był. Czekam tylko na telefon że GB jest gotowe do odbioru (niedziela/poniedziałek) i zaraz szukamy motoru do niego
mały off co do łosia. Fakt faktem że jest on mały ale w oryginale, nie ma chyba żadnego innego chińskiego motoroweru który można przerobić tak jak właśnie łosia. Dzikilopez może potwierdzić bo sam jeździł łosiem oraz kiedyś był czynny na ECT i wszystko o nim wie.
ja mając 140cc w losiu max jechałem 120 ale na org to za dużo, dlatego teraz go tuninguje i jak skończę to z org zostanie tylko rama, bak i kierownica
Jeśli bd chciał kupić tego lifka to wal na gg11174092
No jak wam się wygodnie jeździ to git. Ja tylko napisałem tu swoje odczucia. Swoją drogą to ogarek też nie jest za wygodny, ale nie ma tragedii przy moim wzroście.
We wtorek typ wraca dopiero więc we wtorek/środę jeśli moto jest sprawne powinno być już u mnie. Miałem jechać za innymi szukać jeszcze ale nie dość że drogo to zajechane więc wytrzymam kilka dni jeszcze
nie czytałem tematu wstecz, więc nie wiem co ci się sypło w moto Jeśli bd szukał silnika jak bd miał moto, wal śmiało do mnie jeśli chcesz cokolwiek wiedzieć
Nic mi się nie sypło tylko kupuję moto. On stał 1.5 roku nawet nie odpalany i nie chciał zagadać nawet a czego ja mam w czyimś grzebać. Właściciel wróci do domu to da znać czy motorek już sprawny i jak tak to jadę biorę i zapewne odezwę się do Ciebie kamil_gs, w sprawie silnika. Najpierw trzeba mieć moto żeby kupować do niego części
Dostałem telefon. Motorek sprawny podobno. Co do ceny? 1800 się ugadaliśmy + może coś zejdę jeszcze na paliwko ale wątpię. Ogólnie z ceny jestem dość zadowolony i myślę że warto jak za prawie nowy motorek. Jeszcze kilka dni i zajmuję się silnikiem
No ja mam łosia i tragedii nie ma, owszem, oryginalnie jest trochę niewygodnie, ale można się przyzwyczaić To takie moje zdanie, jeździłem GB Streetem, Bartonem Fighterem, Ogarem 900 i łoś nie jest super hiper wygodny, ale się do tego przyzwyczaiłem, a gdy kawałek się przejechałem TZR to mnie plecy bolały, bo już nie ta pozycja
Kupiłem GB i po 30 minutach oddałem. Nie był w stanie przejechać nawet 500m... Gaźnik i bak zapchane tak syfem że motorek przerywał nie wkręcał się. Sprzedawca mówił że idealnie chodzi wszystko. Oddałem GB kasa w kieszeń umowa do kosza i do widzenia. Odpuszczam kupno motorka jak na razie. Mam dość,jest zła pogoda,ojciec niema czasu ze mną jeździć. Dziękuję dobranoc