A może jest tak, że ma nagle dłuższy cylinder, a skok tłoka dalej ten sam?
I stąd się bierze to mulenie całe, bo najzwyczajniej w świecie nie ma kompresji, gdyż tłok nie dochodzi do końca.
Miałem kiedyś do czynienia z silnikiem poskładanym na całej górze 110tki (bez skracania) i na seryjnym wale, więc wsztsyko jest możliwe
Adrianek, akurat tak się składa, że CBR 125 przejechałem 15 tyś. km, a chińczykiem z Zongshenem 125 5 tyś km i przyspieszenie 0-80 km/h miały jednakowe (moc w sumie tez podobną, z tym, że w innym zakresie obrotów). Różnica była taka, że chopper już ledwo co dobijał do tych 100 km/h, a CBR robiła 120 km/h, bo miała więcej biegów.