



myślałem że to zbieg okoliczności więc wyjeżdziłem to zalałem czystą i znowu 40 dolałem oleju i 70km/h ale to było jak byłem świeżakiem kiedy osiągnięciem dla mnie było naciąg łańcucha i zmiana świecy, jak już przełamałem pierwsze lody w mechanice okazało się że gaźnik nie był wyregulowany
No i chyba nie muszę mówić że to był pierwszy i ostatni raz z tym olejem 





Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości