• Administrator
  •  

    Pomóż nam utrzymać forum i wyłącz blokowanie reklam <moto>
     

Pierwsza poważna awaria. Świece

Masz jakiś problem ze swoją maszyną? Pisz a my postaramy się pomóc
Awatar użytkownika
Yautja
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1365
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Polska
Otrzymał podziękowań: razy
Kontaktowanie:

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: Yautja » wt 29 maja, 2012

Na japońskim zestawie 72 spalanie mogłoby spaść ale na chińskim będzie porównywalne.A jeśli chodzi o jakość.Przy zestawach 50 ccm wiadamo ,że wszystko jest w miarę dobrze spasowane i jak dobrze dotrzemy przejedziemy wiele km.A zestawy 72 są gorszej jakości i coraz częściej nie są nawet dopasowane.Przy składaniu operuje się zwykle podstawowymi narzędziami nikt nawet nie pomyśli o kluczu dynamometrycznym.Dodatkowo taki zestaw łatwiej przegrzać na docieraniu szczególnie.Ale miejmy nadzieję ,że nie trzeba będzie wymieniać cylindra.
Obrazek


Awatar użytkownika
BeNeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 2584
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Nienadowa
Kontaktowanie:

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: BeNeK » śr 30 maja, 2012

Yautja, spalanie będzie mniejsze bo silnikowi będzie o wiele lżej ciągnąc pyrkawkę.
Przegrzanie 72ccm jest o tyle samo prawdopodobne co 50ccm. To że jakieś dzieciaki katują 50ccm która nie ma siły wkręcić się na obr i to że katują 72ccm i padają szybciej bo mogą się wkręcić na większe obr (Mówię tu bez zmiany wałka [nie chce mi się tłumaczyć]) to padają jak muchy...
Jak dbasz tak masz...

Wypalony zawór-małe szanse
Uszkodzenie tłoka i pierścieni-średnie szanse
Zatarcie-małe szanse
Uszkodzenie/przestawienie rozrządu-wyższe szanse
Uszkodzenie wałka/koników-średnie szanse
Uszkodzenie elektryki/osprzętu-małe szanse

Elektrykę odstawiam na bok gdyż kolega stwierdził że ma kłopot z kompresją ;)
Rozebranie i złożenie góry wymaga troszkę logiki i wolnego czasu. Są to czynności bardzo "proste"

zestaw 72ccm i 50ccm są tej samej gównianej jakości oprócz osprzętu typu koniki zaworowe które kupuję się nieraz z zestawem 72ccm (nie wiem czy wytrzymały by nawet w mojej "kolekcji" części silnikowych)

Yautja pisze:Przy składaniu operuje się zwykle podstawowymi narzędziami nikt nawet nie pomyśli o kluczu dynamometrycznym.


Nie zapominaj że dzięki temu prawie każdy użytkownik tych pojazdów może je w przydomowym garażu rozkręcić i "usiłować" rozszyfrować usterkę.

Yautja pisze: kluczu dynamometrycznym


<luzik> dla przykładu śrubki się ukręca jak by były zrobione z typowego gówna, a jak byś użył go mając silnik w ramie to byś wydarł silnik z ramy <luzik>
Motocykl - uzaleÂżnia, pochÂłania czas i pieniÂądze, a czasem i nawet jest waÂżniejszy niÂż wÂłasna kobieta...

Pozdrawiam BeNeK
Lewa !!

adrol

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: adrol » śr 30 maja, 2012

Benio, już nie przesadzaj, klucz dynamometryczny używa się praktycznie tylko przy przykręcaniu głowicy, ja zawsze używam i jest spoko, tylko raz mi wydmuchało uszczelkę, a to przez jej słabą jakość i zwiększone CR. Ogólnie wszystko jest tak samo gówniane.

Awatar użytkownika
Żaba
Weteran
Weteran
Posty: 609
Rejestracja: wt 05 lip, 2011
Lokalizacja: Sanok

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: Żaba » śr 30 maja, 2012

To ja ci teraz napiszę :) Więc tak też śmigałem 49ccm i co na początku mocne szok :O Ale im więcej jeździłem tym się słabsze robiło i to bardzo aż w końcu padł rozebrało się silnik i poszedł uszczelniacz i źle fabrycznie głowica złożona i tak się stało potem się założyło 72ccm moc o wiele wiele większa i ci powiem tak jeździ się o wiele wygodniej czuć większą moc :P w okresie docierania spalanie jest o 0,5l mniejsze i motor ładniej pracuje płynniej polecam Jak najbardziej :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Yautja
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1365
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Polska
Otrzymał podziękowań: razy
Kontaktowanie:

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: Yautja » śr 30 maja, 2012

Benio pisze:Yautja, spalanie będzie mniejsze bo silnikowi będzie o wiele lżej ciągnąc pyrkawkę.

Wiem jak to działa ale z chińską jakością może byc różnie
Benio pisze:Yautja napisał/a:
Przy składaniu operuje się zwykle podstawowymi narzędziami nikt nawet nie pomyśli o kluczu dynamometrycznym.


Nie zapominaj że dzięki temu prawie każdy użytkownik tych pojazdów może je w przydomowym garażu rozkręcić i "usiłować" rozszyfrować usterkę.

Ja o chlebie ty o niebie
Benio pisze:Yautja napisał/a:
kluczu dynamometrycznym


dla przykładu śrubki się ukręca jak by były zrobione z typowego gówna, a jak byś użył go mając silnik w ramie to byś wydarł silnik z ramy

Jak się ma narzędzie to trzeba umieć z niego korzystać.
Aha i jeszcze jedno-zauważyłem ,że zaczęli mnie atakować użytkownicy zestawów 72-nie miałem na celu krytykować tego zestawu tylko wkurzyło mnie to ,że zamiast nawiązać do tematu ktoś od razu zaczął wciskać ten zestaw.
Obrazek


to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5369
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: to&owo » śr 30 maja, 2012

a salmo jak nie jeździ ,tak nie jeździ

Awatar użytkownika
Michalk001
Weteran
Weteran
Posty: 432
Rejestracja: pn 27 gru, 2010
Lokalizacja: PiastĂłw

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: Michalk001 » śr 30 maja, 2012

A no nie jeździ :| . Dziś stwierdziłem że niepotrzebnie wyjąłem silnik z ramy bo w domu ciężko będzie cokolwiek robić - silnik będzie mi "latał" po stole no i spuścić olej też będzie ciężko. Wyczyściłem go z syfu i ponownie założyłem do ramy - podłączyłem całą elektrykę i na razie sprawdziłem objawy:
Sytuacja wygląda tak - po wciśnięciu rozrusznika iskra jest normalna, kompresji nie ma kompletnie bo przytykałem palec do otworu na świecę i nie było żadnego ciśnienia - nawet słychać że rozrusznik lekko kręci. Poza tym zdjąłem dekiel od rozrządu i sprawdziłem ustawienie rozrządu - po ustawieniu T w otworze znaki na głowicy zgrały się idealnie. Łańcuszek rozrządu wygląda bardzo dobrze, wszystko się kręci tyle tylko że zastanowiło mnie to że jak nacisnąłem śrubokrętem lekko na łańcuszek to okazało się że jest on luźny. Napinacz wkręcony i wydaje mi się że powinien być naciągnięty.
Ostatnio zmieniony śr 30 maja, 2012 przez Michalk001, łącznie zmieniany 1 raz.
Zipp Salmo - przebieg do czasu sprzedaży 63538km:
(sezon 2010 - 3321km)
(sezon 2011 - 6870km)
(sezon 2012 - 7467km)
(sezon 2013 - 8130km)
(sezon 2014 - 8840km)
(sezon 2015 - 6887km)
(sezon 2016 - 7081km)
(sezon 2017 - 3855km)
(sezon 2018 - 9km)

Awatar użytkownika
piotrus96
Weteran
Weteran
Posty: 518
Rejestracja: pt 19 lis, 2010
Lokalizacja: Kluczbork

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: piotrus96 » śr 30 maja, 2012

Może spadł łańcuszek na dole? Wątpie. Byłoby słychać..

Awatar użytkownika
Michalk001
Weteran
Weteran
Posty: 432
Rejestracja: pn 27 gru, 2010
Lokalizacja: PiastĂłw

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: Michalk001 » śr 30 maja, 2012

Właśnie nic nie słychać. Na razie nic nie robię bo czasu nie mam i po włożeniu silnika i sprawdzeniu objawów odkręciłem korek oleju żeby sobie zleciał do jutra. Coś czuję że będzie dłuższy przymusowy postój. <uoee> Jak na złość mam obecnie dużo pracy i nie mam kiedy usiąść nad tym na spokojnie.
Ostatnio zmieniony śr 30 maja, 2012 przez Michalk001, łącznie zmieniany 1 raz.
Zipp Salmo - przebieg do czasu sprzedaży 63538km:
(sezon 2010 - 3321km)
(sezon 2011 - 6870km)
(sezon 2012 - 7467km)
(sezon 2013 - 8130km)
(sezon 2014 - 8840km)
(sezon 2015 - 6887km)
(sezon 2016 - 7081km)
(sezon 2017 - 3855km)
(sezon 2018 - 9km)

Awatar użytkownika
BeNeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 2584
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Nienadowa
Kontaktowanie:

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: BeNeK » śr 30 maja, 2012

napinacz napina ci łańcuszek głównie podczas pracy silnika...

przyczynę awarii poznamy tuż po zdjęciu głowicy na 99.9% ;)



Yautja pisze:Wiem jak to działa ale z chińską jakością może byc różnie

równie dobrze to może się zdarzyć z 50ccm (ja tam nie jestem posiadaczem 72cc ale na 72cc nie narzekałem ;P )

Yautja pisze:Ja o chlebie ty o niebie

ach te niebiańskie autostrady :>


Yautja pisze:Jak się ma narzędzie to trzeba umieć z niego korzystać.

klucz dynamometryczny jest silniejszy od zwykłego ręcznego więc nie trudno się domyślić że nie ukręcenie śrubki w zwykłym standardowym silniku graniczy prawie z niemożliwością xd tzn wysoki poziom zagrożenia :]

[ Dodano: |30 Maj 2012|, o 20:32 ]
piotrus96, Jak by spadł łańcuszek to by nie mógł rozrządu ustawić... Jeśli wg ruszałoby "górę" (zawory... wałek... itd...) choć przy spadnięciu łańcuszka powinno "górę" ruszać ;)
Motocykl - uzaleÂżnia, pochÂłania czas i pieniÂądze, a czasem i nawet jest waÂżniejszy niÂż wÂłasna kobieta...



Pozdrawiam BeNeK

Lewa !!

Awatar użytkownika
Yautja
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1365
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Polska
Otrzymał podziękowań: razy
Kontaktowanie:

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: Yautja » śr 30 maja, 2012

Benio pisze:klucz dynamometryczny jest silniejszy od zwykłego ręcznego

Zależy jaki ustawisz moment
A co do tematu to jak dla mnie skrzywiony zawór.Łańcuszek mógł się rozciągnąć i zawór spotkał się z tłokiem,uderzenie wykrzywiło zawór.Trzeba zdjąć głowicę i wszystko będzie wiadomo.
Obrazek

Awatar użytkownika
BeNeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 2584
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Nienadowa
Kontaktowanie:

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: BeNeK » śr 30 maja, 2012

co prawda to prawda jakość łańcuszka jest porównywalna z gumą od majtek <facepalm>
Motocykl - uzaleÂżnia, pochÂłania czas i pieniÂądze, a czasem i nawet jest waÂżniejszy niÂż wÂłasna kobieta...



Pozdrawiam BeNeK

Lewa !!

adrol

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: adrol » śr 30 maja, 2012

Jeśli łańcuszek na zębatce jest luźny (tak mniej więcej n 9 godzinie można go odchylić), to podlega wymianie.
Można od razu zmienić na D.I.D, choć miałem jeden firmy ACME i był naprawdę świętny, dużo wytrzymalszy nawet od D.I.D, ale jest praktycznie nie do dostania.
Ja obstawiam zawory, ewentualnie uszczelkę, w każdym razie zdejmuj głowicę.

Awatar użytkownika
Lukas87
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 01 mar, 2012
Lokalizacja: SMI

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: Lukas87 » śr 30 maja, 2012

mając seryjna 50-tke ciągle puchł tłok zmieniłem na zestaw 72ccm i od tego czasu wszystko śmiga jak trzeba moc ma jak trzeba przejechałem 12000km!! na tym zestawie wszystko cyka i ani łańcuszek ani wał nie ma żadnego luzu także sprzęgła nie ruszałem od nowości (13000km) chyba to zasługa oleju 10W50 castrol racing full syntetyk nawet go na takim docierałem wbrew opinią a wymieniam go co 4tyś silnik nie bierze oleju i z tego się cieszę a co wypalania się zaworów to główną przyczyną jest zła mieszanka, idealna mieszanka owocuje pięknym kremowym kolorem zaworu wydechowego (oprócz koloru świecy) można zaobserwować to przy zmianie głowicy lub uszczelki a ja wam pokaże na przykładzie mojej głowice z 126p Obrazek
Ostatnio zmieniony śr 30 maja, 2012 przez Lukas87, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
choinka
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 4222
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: SierakĂłw

Re: Pierwsza poważna awaria. Świece

Postautor: choinka » śr 30 maja, 2012

Już skończcie rozmowy o 72ccm... To nie jest do tego temat.
Klucze każdy jakie ma takie używa, jeden ma klucz dynamometryczny i nim kręci głowicę jeden ma zwykła 9 czy 10 i nią kręci. Głowicę powinno się dociągać kluczem dynamometrycznym tylko nie każdy go posiada, większość co nie miała styku z mechaniką nawet i nim nie wie.


co do tematu bym obstawiał właśnie uszczeleczkę bądź zaworki. Wszystko okaże się po zdjęciu głowicy. Jeżeli uszczelka będzie dobra to i tak ją wymieniaj po każdym zdjęciu głowicy powinna być wymieniana bo inaczej już się ułoży. A zdiagnozować zawory też jest łatwo nalej czegoś penetrującego (najlepiej odrdzewiacza bo benzyna ekstrakcyjna może wyparować przez noc) do komory spalania czyli tam gdzie są zawory i zostaw na noc jeżeli ubędzie tzn coś z zaworami, czyli rozbierasz głowicę sprawdzasz czy są proste jeżeli będą proste to docierasz i śmigasz, chyba że będzie całkiem wyszczerbiony to wymiana.



Wróć do „Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości


Created by Matti from StylesFactory.pl modified by Moto-4t
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
phpBB Xmas © PhpBB3 BBCodes
modified by Prelude
©2010-2021 Moto-4t.pl