Postautor: razor500 » sob 07 kwie, 2012
Problem leży w tym, że jak chcę jechać to kopka mi opada do dołu. Wiesz, stoję w miejscu jest ok, wbiję bieg i stoję na sprzęgle w miejscu to też jest ok, ale jak ruszam to kopka opada do dołu. Jechać tak nawet nie próbuję, bo szkoda mi silnika. I to nie zawsze się dzieje. Raz jest dobrze, a raz tak jak napisałem wyżej. I przy okazji jak są problemy z kopką, to skrzynia się blokuje i trzeba się namęczyć, żeby zmienić bieg, a jak z kopką jest dobrze, to ze skrzynią też nie ma problemu. Opowiadałem znajomemu mechanikowi mój problem i mówi, że nie obejdzie się bez rozbierania silnika. I mówił, że prawdopodobnie zabezpieczenie z kopki spadło i i jak tego zabezpieczenia nie ma to coś tam w silniku się przestawia i w zależności od tego jak to się ustawi to zależy czy silnik działa normalnie czy nie. Więc raczej konieczne jest dostanie się do wnętrza silnika. A tak z ciekawości. Spotkał się ktoś z takim problemem?