ale najdziwniejsze jest to ,że w momencie ,gdy obydwa bezpieczniki spaliłem on był odpięty . ,a teraz ewidentnie to wina klaksonu ,wydaje mi się ,że może być też coś z przewodami od niego



ale najdziwniejsze jest to ,że w momencie ,gdy obydwa bezpieczniki spaliłem on był odpięty . ,a teraz ewidentnie to wina klaksonu ,wydaje mi się ,że może być też coś z przewodami od niego
Musiałem odizOLOwać od ramy to było ok 
[/URL]

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości