Postautor: PanWojtek » śr 07 maja, 2014
Ma już 500 km zrobione, po odpaleniu rozgrzewam go tj. odpalam a ja za czasu sobie wypalę, ubiorę kask, pochowam klucze z domu, portfel i potem spokojna jazda.
A jeśli chodzi o to że dostał po du*** miałem na myśli jazde na 10000 obr/min przez odcinek może 300-400 metrów (tak wiem szalone xD)