michau_ek pisze:ogólnie to do takiej przyczepki do cudów nie potrzeba o ile sie nie myle...
Tak ze 100KM by się przydało, żeby jazda z przyczepką nie była torturą. Maluchem takie przyczepki kiedyś ciągali, ale to wtedy była wątpliwa przyjemność z jazdy.

michau_ek pisze: Czyy... nie lepiej było by kupić jedno auto do wszystkiego? tak aby mozna bylo przycisnac i zeby pojechalo, przyczepe ciagnać i do tego było w miare oszczedne jak potrzeba? takto co 2x opłaty bedziesz placił? ;F
Nie oddam Malucha. Nie oddam Malucha!!!
