Pierwszy post
no i stało się. :/
dziś na pojeżdżawkę ruszyłem, ale dziwnie słaby był. na mega górkę(30 stopni) zawsze ledwo na 3ce, lub na 2ce wjeżdżałem. wiadomo, 100kg kierowca.
ale dziś i dwójki, i jedynki już mi brakowało. myślałem że to kwestia paliwowa, ale on potem i na prostej ledwo się rozpędzał, w sumie na 3ce to było wszystko co mógł rozwinąć, 4ki nie było sensu wrzucać.
gdy wracałem po godzinnym...
Ostatni post
to jakieś nieszczelności, wiadomo, china. ale to nie przyczyna przecież.
i tak już było z 300km temu, bo widziałem. identycznie osmalone. ale chodził, i działał.
ale teraz widać ewidentnie, że zębatka się posypała.